Draństwo w Radliczycach !!!

Dnia 12.02.br otrzymaliśmy zgłoszenie, iż na jednej z posesji w Radliczycach znajduje się suczka z wrośniętym łańcuchem okalającym szyję.
Po dotarciu na miejsce ujrzeliśmy 4 psy. Trzy przywiązane łańcuchami do bud i jeden mały luźno biegający.


Jeden z psów (brązowy mieszaniec boksera z owczarkiem niemieckim Dejzi) miał wokół szyi otwartą ranę w której wrośnięta była śruba. Ponadto zapięcie łańcucha (klamra) zaczepiona była nie za obrożę tylko za tkankę skórną i mięśniową szyi suczki. Klamra zaczepiona była bezpośrednio o żywą tkankę! Musieliśmy piłować zarówno łańcuch jak i wbitą w szyję klamrę, gdyż był to jedyny sposób uwolnienia suczki.

Lekarz po dokładnym obejrzeniu rany stwierdził, iż wokół szyi psa zaczepiony był sznurek lub łańcuch, który wrósł w tkankę szyjną. Ktoś życzliwy najprawdopodobniej wyrwał psu tą wrośniętą pseudo obrożę a sunię zaczepił na haku jak słoninę w sklepie mięsnym !!! Pies musiał strasznie cierpieć…
Suczka była zakrwawiona a na obwodzie szyi miała jedna otwartą ranę.
Natychmiast ją zabraliśmy. Przeszła 3 godzinną operacje. Jest umieszczona w domu tymczasowym. Codziennie musi być dowożona na zabiegi do lek. wet. Leczenie potrwa przynajmniej kilka tygodni.
Takiego draństwa ze strony człowieka nie widzieliśmy nigdy w życiu, podobnie lekarz, który do 12.00 w nocy operował tą nieszczęsną sunię.
Dnia 13.02.br ponownie udaliśmy się do gospodarstwa.
Musieliśmy prosić o pilną interwencję Policji. Dzięki pomocy policjantów z KP w Opatówku odebraliśmy kobiecie drugiego psa / owczarka niemieckiego/ , skrajnie wychudzonego, który również zamiast obroży miał na szyi zaciśnięty łańcuch. Pies przywiązany był łańcuchem w bezpośrednim sąsiedztwie nie zabezpieczonego szamba! W każdej chwili mógł do niego wpaść i utopić się.
Pikanterii tej całej sprawie dodaje fakt , że 25 stycznia br psy te były szczepione przeciw wściekliźnie przez miejscowego lek. wet. Jak lekarz mógł nie zauważyć tych faktów?


Kobiecie tej musimy odebrać pozostałe dwa psy. Niestety nie mamy gdzie ich umieścić, gdyż nasze domy tymczasowe pękają w szwach! Dalsze pozostawienie psów u obecnej właścicielki doprowadzi do ich niechybnej śmierci głodowej. Prosimy o pomoc w ulokowaniu czworonogów, o znalezienie dla nich tymczasowych domów.


Właścicielka nie karmi psów – do tej pory robiła to mieszkanka Radliczyc, która nie mogła patrzeć na cierpienie zwierząt. Właścicielka twierdzi, iż nie zauważyła sączących się ran na szyi suczki.

Pragniemy podkreślić, iż odbieramy zwierzęta, tylko i wyłącznie wtedy gdy dalsze pozostawienie ich u właścicieli bezpośrednio zagraża ich życiu.

 

Proszę obejrzeć zdjęcia, które najlepiej zobrazują stan suczki w chwili jej przejęcia…

Logo_strazy1_article

 


Dsc02407_thumbnail2
Dsc02386_thumbnail2
Dsc02334_thumbnail2
Dsc02350_thumbnail2
Dsc02355_thumbnail2
Dsc02356_thumbnail2
Dsc02363_thumbnail2
Dsc02360_thumbnail2
Dsc02364_thumbnail2
Dsc02365_thumbnail2
Dsc02368_thumbnail2
Dsc02369_thumbnail2
Dsc02373_thumbnail2
Dsc02374_thumbnail2
Dsc02378_thumbnail2
Dsc02379_thumbnail2
Dsc02381_thumbnail2
Dsc02389_thumbnail2
Dsc02394_thumbnail2
Dsc02397_thumbnail2
Dsc02398_thumbnail2
Dsc02400_thumbnail2
Dsc02403_thumbnail2
Dsc02405_thumbnail2
Dsc02391_thumbnail2
Dsc02401_thumbnail2
Dsc02335_thumbnail2
Dsc02344_thumbnail2
Dsc02345_thumbnail2
Dsc02404_thumbnail2