Karp to też zwierzę! W Carrefourze o tym zapomniano...

Tak było w 2008 roku…

Skandaliczne warunki sprzedaży karpi w tym największym w Kaliszu markecie.
Grupa kaliskich aktywistów działających w ramach „Koalicji na Rzecz Bezkrwawych Świąt”(www.krwaweswieta.pl) zorganizowała akcję informacyjną, rozdając ulotki przed kaliskimi galeriami handlowymi, na Rynku, na targowisku „Pod Tęczą” oraz na kolejnej edycji BazArtu, który miał miejsce w klubie studenckim „Pod Muzami”.
„Animalsi” przekonywali Kaliszan, że ryba, tak jak każde inne zwierzę, jest zdolne do odczuwania bólu.
Współczesne badania potwierdzają, że są to stworzenia inteligentne i bardzo wrażliwe, z doskonale rozwiniętymi zmysłami słuchu, węchu, smaku i dotyku. Naukowcy są zgodni co do tego, że receptory bólu u ryb są identyczne jak te, które znajdują się na skórze człowieka, a wrażliwość rybiej skóry można porównać z wrażliwością ludzkiego oka.
Jednak wiedza ta w żadnej mierze nie jest uwzględniana przez handlowców, którzy traktują karpie tak, jakby były martwymi przedmiotami, nie zaś żywymi, wrażliwymi na ból istotami.

 

Ciasno stłoczone przetrzymywane są one często w nie dotlenionej wodzie, lub też – jak na stoisku przed kaliskim hipermarketem Carrefour – w koszach na ladzie, bez kropli wody, dusząc się w powolnych mękach.


Kaliska akcja spotkała się z pozytywnym odbiorem wśród mieszkańców miasta. „Animalsi” promowali organizowanie wigilii bez zadawania cierpienia zwierzętom, którymi – o czym często się zapomina – są także ryby. Akcja została zorganizowana i skoordynowana przez Stowarzyszenie „Empatia” oraz Fundację „Viva! Akcja dla zwierząt”

 

18.12. br członkowie Help Animals ponownie wybrali się do centrum handlowego Carrefour w celu sprawdzenia warunków, w których przetrzymywane są karpie. Niestety historia lubi się powtarzać…
Karpie przetrzymywane są w skandalicznych warunkach !!! Pokaleczone, pływające w brudnej wodzie i we własnej krwi…Nie mają czym oddychać, są żywcem pakowane do foliowych toreb…

 

Zdj.nr 1- Na ziemi pełno krwi – takiego samego koloru jest woda w zbiornikach w których przetrzymywane są ryby.

 

Zdj. nr 2 – Dokładnie widać jakiego koloru jest woda w zbiorniku. Jeśli klient sobie życzy, może zamiast papierowej torebki kupić wiaderko, które jest na zdjęciu. Ryby się w nim nie mieszczą – wystają im mordki a co za tym idzie po prostu się duszą.

 

Zdj. nr 3 – Do takich pojemników co kilka minut jest wyrzucane łopatą kilka ryb – ażeby klient mógł sobie wybrać, która mu odpowiada, następnie znów są przerzucane do zbiornika, obijając się o ścianki wiadra, plącząc w siatkę itp.

 

Zdj. nr 4 i 5 – Na zdjęciach, widać dokładnie jakie są zbiorniki. Oblodzone, brudne, całe we krwi. Ryby zostają tam na noc, podejrzewamy, że temperatura tam jest o wiele zaniżona i zwierzęta po prostu zamarzają.

 

Zdj. nr 6 – Certyfikaty jakości, które wisiały w środku namiotu

 

USTAWA
z dnia 21 sierpnia 1997 r.
o ochronie zwierząt
(tekst pierwotny: Dz. U. 1997 r. Nr 111 poz. 724)
(tekst jednolity: Dz. U. 2003 r. Nr 106 poz. 1002)
Rozdział 1
Przepisy ogólne
Art. 1. 1. Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę.
Niestety – zapis ustawy widać nie obowiązuje pracowników tego hipermarketu.
Dzieje się to wszystko tu w Polsce i obojętne kto jest właścicielem tej sieci handlowej musi uszanować polskie przepisy a nasze prawo nakazuje HUMANITARNE TRAKTOWANIE ZWIERZĄT -WSZYSTKICH ZWIERZĄT !

 

Karpie_article_article

 

Warto przytoczyć fragment artykułu zamieszczonego na portalu Gazeta.pl w 2008 roku

 

“Żywcem wypatroszony karp to jednostkowy przypadek, który nie powinien mieć miejsca. Pracownicy stoiska rybnego w Carrefour Targówek zostali już upomniani, a dyrekcja sieci zapowiada dodatkową kontrolę, bo nie toleruje niehumanitarnego traktowania ryb. Ekolodzy nie wierzą w te zapewnienia i wytykają kolejne nieprawidłowości."

 

W legnickim Carrefourze też dręczą karpie.

 

- We wszystkich sklepach sieci obowiązują ścisłe procedury dotyczące przechowywania, sprzedaży i ogłuszania żywych ryb – zapewnia Carrefour Polska w oświadczeniu przesłanym do portalu Gazeta.pl. To odpowiedź na nasz tekst o ruszającym się, wypatroszonym karpiu , którego klientka widziała na stoisku rybnym w hipermarkecie na Targówku w Warszawie.

 

Carrefour: Nie możemy zabijać karpi w sposób humanitarny…

 

W zapewnienia o humanitarnym traktowaniu ryb Carrefour zawsze wypadał bardzo źle…
W warszawskim hipermarkecie Carrefour na Targówku klientka wśród szarej masy martwych ryb wypatrzyła karpia ruszającego skrzelami.

 

Typowy przedświąteczny obrazek w supermarketach to basen z zielonkawą lub czerwoną od krwi wodą i kilkudziesięcioma trzepoczącymi się karpiami w zbyt małej ilości wody lub wyłożona lodem lada, z której na kupujących patrzą zimne oczy martwych ryb.
W przedświątecznym okresie w sklepach i na bazarach karpie przeżywają swoją gehennę. Rozwiązaniem mógłby być zakaz sprzedaży żywych karpi – czytamy na portalu gazeta.pl.

 

 

 

 

1_thumbnail2
2_thumbnail2
3_thumbnail2
4_thumbnail2
5_thumbnail2
6_thumbnail2