NA RATUNEK RUDZIELCOWI


W dniu 27.05.2014 r. do Stowarzyszenia zadzwonił mężczyzna i poprosił o nietypową pomoc. Przechodząc przez Park Miejski, pod jednym z drzew, zauważył maleńką wiewiórkę. Matki nie było w pobliżu. Młodziutka wiewióreczka krwawiła z nosa i była w szoku. Wolontariusze szybko zawieźli małego Rudzielca do weterynarza. Na szczęście okazało się, że maluch ogólnie potłukł się ale nie ma urazów narządów wewnętrznych. Aby Rudzielec miał szansę na przeżycie wolontariusze zawieźli wiewióreczkę do Gospodarstwa Agro-turystycznego “Cicho-Sza” w Niedźwiedziu, koło Antonina.

Rudzielec ma zaledwie 2 tygodnie i musi być karmiony z butelki.


Dziękujemy za szybką reakcję spacerowicza!! Bez jego pomocy maluch nie miałby szansy na przeżycie!!

 

 

Img_7284_article

Loader_157x157
Loader_157x157
Loader_157x157
Loader_157x157
Loader_157x157