Szczęśliwy epilog

Ta piękna młoda sarenka kilka miesięcy temu została potrącona na ruchliwej szosie pod Grabowem przez samochód. Niestety kierowca nie zatrzymał się nawet , żeby pomóc zwierzęciu. Była noc. Rano znalazł ledwie żywą sarenkę jeden z okolicznych mieszkańców. Zaopiekował się nią . Opatrzył rany i wykarmił na dorodna sarenkę. Sarenka zadomowiła się u tego gospodarza na dobre. Nie zamierza opuszczać gospodarstwa , chociaż mogłaby to zrobić bez żadnego problemu . Zaufała ludziom. Jest bardzo przywiązana do ludzi , którzy jej pomogli. Gdy znikną jej z oczu potrafi piszczeć. Lgnie do każdego człowieka do tego stopnia , że piszący te słowa mógł to niby z natury dzikie zwierze nosic na rękach. Tą drogą dziękujemy ludziom , którzy uratowali jej życie.

 

Sarenka_article

 

 

Sarenka1_thumbnail2
Sarenka2_thumbnail2